Ciekawe okazy fauny w akademikach PW
Mieszkając w akademiku można natknąć się na różne formy życia, niekoniecznie przyjazne mieszkańcom. Do zwierząt takich możemy zaliczyć na przykład niektórych trolli studentów dokonujących wszelakich zniszczeń, "obsrywających kible", budzących się za pomocą zestawu stereo i subwoofera, rzygających po kątach itp. Ale nie o tym ten post.
Typowym insektem dokuczającym mieszkańcom akademika jest karaczan prusak. Doskonale odpowiada mu styl życia części studentów (m.in. wspomnianych wyżej trolli) - gdyż w ich zabałaganionych pokojach znajduje mnóstwo pokarmu i kryjówek. Nie pomagają liczne dezynsekcje - do których stosowane są "nieszkodliwe środki przeznaczone do pomieszczeń mieszkalnych". W rzeczywistości na butlach ze środkiem (znalezionych w DS Riviera - "najlepszym" akademiku Politechniki Warszawskiej) można było przeczytać:
"Ze względu na toksyczność środka nie należy go stosować w budynkach mieszkalnych, szpitalach, przedszkolach, itp. (...)" i dalej "... po użyciu środka pomieszczenie należy wietrzyć conajmniej przez 12-godzin".... "Preparat ten można stosować do dezynsekcji niezamieszkałych wolnostojących budynków."
Studenci to nie ludzie, wiec ich to zapewne nie dotyczy. Poza tym to akademik nie jest chyba pomieszczeniem zamkniętym, bo i tak kto chce to wchodzi i wychodzi... Ponadto duża ilość studentów jest i tak podtruta alkoholem i papierosami. Po licznych wyjaśnieniach stwierdzono, że w DS Riviera stosowane są dwa środki - jeden "łagodny" do części mieszkalnej, a drugi - wspomniany wyżej - do tępienia pcheł w starej Rivierze.
Niektórzy ze starszych studentów PW mogą pamiętać krótkotrwałe pojawienie się pluskiew w DS Babilon (chyba drugim akademiku pod wzgędem standardu po Rivierze) w roku 2000. Było to zdarzenie raczej incydentalne (choć ciekawe skąd się drobne ustrojstwo tam wzięło) i poradzono sobie z nim bardzo szybko.
Do ciekawszych elementów urozmaicających faunę akademika należą z pewnością szczury. Pojawiają się najczęściej w porze letniej - gdy akademiki są częściowo opuszczone. Zazwyczaj za swoją główną bazę obierają pomieszczenia kuchenne i stamtąd urządzają wędrówki po korytarzach - wzbudzając wielkie zainteresowanie i ogólną radość wśród studentów. Zjawisko powtarza się w zasadzie co roku, różny jest tylko czas reakcji administracji DS na pojawienie się szkodników. Wynosi on zazwyczaj od kilku tygodni do kilku miesięcy. Poniżej kilka zdjęć otrutej, zdychającej szczurzycy.






Szczurzyca
Dodam tak tylko od siebie. Szczurzyca ta została podtruta przez dwóch kolegów(Grudny i Krecik) z akademika. Nie zgadniecie czym. Otóż szczurzyca ta została zamknięta w schowku mieszczącym się między kuchnią, a korytarzem. Do schowka tego wrzucili kilka tzw. kostek przeciwko karaczanom prusakom.
Efekt był taki że:
1: Kostki zniknęły razem z plastikiem je otaczającym
2. Drzwi od schowka zostały dość mocno nadwyrężone. Normalnie jakby frezarką przejechał.
Jednak to nie koniec szczurów. Wczoraj razem z Krecikiem widzieliśmy jednego jak się ładował do kratki ściekowej, która to na pewno prowadzi do akademika
Re: Szczurzyca
Ciekawe jest to, ze szczury dotarły już na IV piętro. W akademikach, a zwłaszcza tym (po zmianie kierownictwa) panuje straszny bajzel. Opłaty za miejsce należą do najwyższych w skali kraju - okolice 300-400PLN i warunki z rosyjskich koszar. Pewnie wszystko zżera utrzymanie administracji, hierarchii kierowników, wicekierowników, starszych referentów, referentów i innych takich.
A co do Grudnego i Krecika - równie dobrze mogli go na gwóźdź nabić i czekać aż zdechnie - nie truje się szczura dawką i trucizną nie dla szczura.
Szczurzyca c.d.
Dowiedziałem się od Krecika i Grudnego, że oprócz karaczanowych kostek Szczurzyca dostała serię mocnych psiuknięć z gazu pieprzowego i spraya od robali biegających. A dokładniej to Szczurzyca była cała mokra od tego gazu.
Teraz to sie nie dziwię, że zdecydowała się wykitować.
Trutki
Ktoś rozłożył trutki na szury w pomieszczeniach gospodarczych w akademiku. Bez żadnego ostrzeżenia, teraz tylko czekać, aż któryś z dzieciorów to zje i afera będzie. Świetna polityka informacyjna, ktoś się tu powinien ludziom do dupy dobrać.
Te kostki antyszczurowe
Ustawa z dnia 21 sierpnia
Art. 6 6.1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione.
6.2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: (...)
Art. 35 35.1 (11) Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Mniej więcej to miałem na
Dodaj nową odpowiedź